W CO INWESTOWAĆ? – Pierwszy krok

w co inwestować

W co inwestować? Można śmiało powiedzieć, że pomysłów na zainwestowanie pieniędzy znajdziemy tyle, ilu znamy ludzi. Każdy z nas ma swoją wizję, ale oczywiście większość uważa, że ta ich jest TĄ JEDYNĄ i SŁUSZNĄ!
To dość typowe, takie nasze – polskie…

Jesteśmy specjalistami z urodzenia. Trochę taki naród wybrany… wybrany, żeby radzić – jak żyć, jak się leczyć, jak się odżywiać i myśleć. Ponad wszystko jednak –  jak wydawać pieniądze i to głownie nie swoje.

Wśród najbardziej uznanych specjalistów wyróżniamy na pierwszym miejscu przeważnie siebie, ale do tego zaszczytnego grona zaliczamy również tabuny wujków, szwagrów i kolegów z działu. Więc tu chyba powinienem skończyć pisanie, usunąć bloga i zająć się czymś tak pożytecznym, jak hodowla jedwabników…

Są jednak rzeczy, które mnie przed tym powstrzymują. Mowa tu o pomysłach inwestycyjnych. Zdarza mi się czasami słyszeć zdanie: „Panie Macieju, wrócimy do tej rozmowy za jakiś czas, bo właśnie zainwestowałem w samochód” i wszystko byłoby świetnie, gdyby rozmówca prowadził firmę transportową, komis samochodowy lub handlował klasykami, ale nie w wypadku, gdy kupuje go, aby się pokazać lub zagrać sąsiadowi na nosie.

Czym jest inwestowanie?

Wspominam o tym, ponieważ aby wiedzieć w co inwestować, najpierw dobrze trzeba zrozumieć co kryje się pod hasłem inwestycja. Patrząc na najczęstszą definicję, to nic innego, jak poniesienie jakiegoś wydatku celem: tworzenia, utrzymania lub zwiększenia własnego majtku. Zatem odnosząc się do przykładu z samochodem, można powiedzieć, że jego zakup przyczynia się do tworzenia majtku. Jest to jakieś dobro, które wchodzi w skład naszego stanu posiadania. Jednak czy dobrym pomysłem jest budowanie majtku na czymś, co z roku na rok traci na wartości, a środki wydawane na bieżącą i na tą nieplanowaną obsługę nie powstrzymują od utraty pieniędzy?
Kolejne definicje nie pozostawiłyby już suchej nitki na tym pomyśle.

Pozostając jeszcze na chwilę przy temacie samochodu, nie mogę nie wspomnieć słów, jakie usłyszałem kiedyś od właściciela jednego z biur nieruchomości, w którym pracowałem:

PAMIĘTAJ – KUP NAJGORSZY SAMOCHÓD, W JAKIM SIĘ MOŻESZ POKAZAĆ I NAJDROŻSZĄ NIERUCHOMOŚĆ, NA JAKĄ CIĘ STAĆ”

Te mądre słowa na długo zapadły mi w pamięć i oprócz oczywistej treści, wskazują również kierunek, w jakim należy podążać przy podejmowaniu decyzji finansowych. Dotyczą one również tych wszystkich, którzy „inwestują” w smartfony, gadżety lub wakacje (o ile nie chodzi o budowanie kapitału wspomnień).

Inwestować można w zróżnicowany sposób. Niektóre pomysły po prostu spowodują, że stracimy zainwestowane pieniądze, bo z założenia nie są ani trochę związane z budowaniem kapitału a z czymś zupełnie odwrotnym – czystą konsumpcją.

W co inwestować?

W rzeczy, których wartość wraz z upływem czasu rośnie, których nie da się łatwo „przejeść”, które są trwałe i jednocześnie wyjątkowe ze względu na ich ograniczoną dostępność.

Czy nie brzmi to trochę jak jedna z definicji – nieruchomości?

 

w co inwestować

Drogi czytelniku!

Tym prostym materiałem zapowiedziałem właśnie serię wpisów o nieruchomościach, inwestowaniu i całym dość ciekawym świecie, jaki te dwa zjawiska otacza.

Część z Was stwierdzi, że treść była dość banalna ale cieszy mnie to i chcę Wam pogratulować. Należycie bowiem do grupy szczęśliwców, która podstawy ma już opanowane. Dzięki temu szybciej wyciągniecie ciekawe i przydatne dla Was informacje z kolejnych publikacji.

Jeżeli jednak dla Ciebie ten tekst był choć trochę inspirujący, to cieszę się podwójnie. Przed Tobą czas wielu ciekawych odkryć.

3 myśli na “W CO INWESTOWAĆ? – Pierwszy krok

  1. Super 👍👍👍 masz 100% racji ja tez to słyszę bardzo często od klientów którzy chcą inwestować. Polak ma węża w kieszeni bo myśli krótko terminowo! 😉 jest moc będę czytać 😊😊😊💪💪💪

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *